{"id":16007,"date":"2008-11-16T13:30:00","date_gmt":"2008-11-16T12:30:00","guid":{"rendered":"http:\/\/twincestblog.cz\/?p=15971"},"modified":"2020-11-03T00:35:55","modified_gmt":"2020-11-02T23:35:55","slug":"urodziny-pl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/2008\/11\/16\/urodziny-pl\/","title":{"rendered":"Urodziny (PL)"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><strong>autor:<\/strong> <strong>Maxima (Polska)<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">You and me it&#8217;s pulling me down<br \/>\nTearing me down piece by piece<br \/>\nAnd you can&#8217;t see that it&#8217;s like a disease<br \/>\nKilling me now it&#8217;s so hard to breathe<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">To mia\u0142y by\u0107 ich najlepsze urodziny wszech czas\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142o by\u0107 tak \u015bwietnie, \u017ce mo\u017cna by temu tylko zazdro\u015bci\u0107. W ko\u0144cu &#8211; tylko raz w \u017cyciu ko\u0144czy si\u0119 18 lat. Szykowa\u0142a si\u0119 gigantyczna impreza, jak na Kaulitz\u00f3w przysta\u0142o. Du\u017co znajomych, jeszcze wi\u0119ksza ilo\u015b\u0107 szale\u0144stwa, no a co najliczniejsze &#8211; kace na nast\u0119pny dzie\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przygotowania do tej szczeg\u00f3lnej okazji trwa\u0142y ju\u017c ponad dwa tygodnie. Wysy\u0142anie zaprosze\u0144, zamawianie firmy cateringowej, znalezienie odpowiedniej miejsc\u00f3wki. O muzyk\u0119 r\u00f3wnie\u017c zadbali &#8211; teoretycznie mogli sami z\u0142apa\u0107 za swoje instrumenty i zacz\u0105\u0107 na nich gra\u0107, jednak chcieli, \u017ceby ta impreza wypad\u0142a idealnie. Nie chcieli si\u0119 o nic troszczy\u0107. Woleli, \u017ceby jaki\u015b did\u017cej za\u0142atwi\u0142 dla nich spraw\u0119, a oni mogli si\u0119 wyszale\u0107 do upad\u0142ego. Dodatkowo musieli przecie\u017c jeszcze wita\u0107 go\u015bci, zabawia\u0107 ich, rozpakowywa\u0107 prezenty i rzeczy tego typu, a zadanie z samodzielnym tworzeniem muzyki by\u0142oby dla nich tylko problemem. Oczywi\u015bcie planowali zagra\u0107 jeden, albo dwa kawa\u0142ki, ale d\u0142ugotrwa\u0142e dbanie o muzyk\u0119 pozostawili did\u017cejowi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z wyborem odpowiedniej muzyki by\u0142 jednak ma\u0142y problem &#8211; r\u00f3\u017cne gusta muzyczne ch\u0142opak\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Jakiego did\u017ceja mamy zam\u00f3wi\u0107? &#8211; pyta\u0142 si\u0119 David, ich producent, kt\u00f3ry zaoferowa\u0142 si\u0119, \u017ce pomo\u017ce im w planowaniu imprezy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Najlepszego w mie\u015bcie! &#8211; zawo\u0142a\u0142 Bill rado\u015bnie, zerkaj\u0105c k\u0105tem oka na brata, aby otrzyma\u0107 od niego potwierdzenie wypowiedzianych s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Co tam, najlepszego na ca\u0142ym \u015bwiecie! &#8211; sprostowa\u0142 Tom i razem z ciemnow\u0142osym u\u015bmiali si\u0119. David przeczesa\u0142 r\u0119k\u0105 swoj\u0105 blond czupryn\u0119 i wypu\u015bci\u0142 g\u0142o\u015bno powietrze z ust.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ch\u0142opaki, to, to ja wiem, ale pytam si\u0119 o rodzaj muzyki. Wolicie jakie\u015b kawa\u0142ki taneczne, jaki\u015b b\u0142ahy pop czy ci\u0119\u017cki rock?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Je\u015bli chodzi o mnie, to wybra\u0142bym hip hop, no ale jak wiadomo, Bill nienawidzi hip hopu, wi\u0119c musimy co\u015b innego obra\u0107 &#8211; odpar\u0142 Tom, mru\u017c\u0105c oczy. Brunet obok niego przekr\u0119ci\u0142 oczami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ty by\u015b ca\u0142y \u015bwiat zamieni\u0142 w jeden wielki hip hop &#8211; skwitowa\u0142, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 ironicznie. Dredow\u0142osy zada\u0142 mu lekkiego kuksa\u0144ca w bok, jednak nic nie odpowiedzia\u0142. &#8211; My\u015bl\u0119, \u017ceby najlepiej by\u0142y jakie\u015b imprezowe kawa\u0142ki, taneczne. Dla odmiany mo\u017cecie wtr\u0105ci\u0107 tam te\u017c par\u0119 piosenek rockowych, albo hip hop &#8211; tu spojrza\u0142 na brata, kt\u00f3ry si\u0119 rozpromieni\u0142 &#8211; ale niech przewa\u017caj\u0105 kawa\u0142ki taneczne, w ko\u0144cu to impreza, nie? Co my\u015blisz, Tom?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Spojrza\u0142 na brata pytaj\u0105co. Teoretycznie, nie musia\u0142 si\u0119 go pyta\u0107 o zdanie, bo wiedzia\u0142 doskonale, \u017ce jego bli\u017aniakowi spodoba si\u0119 ten kompromis, na kt\u00f3ry wszed\u0142. Nie potrzebowa\u0142 s\u0142\u00f3w ani czyn\u00f3w, by zrozumie\u0107 brata. Rozumia\u0142 si\u0119 z nim bardzo dobrze, czasem, jak si\u0119 wydawa\u0142o, nawet telepatycznie. Cho\u0107, niestety &#8211; w my\u015blach czyta\u0107 mu nie potrafi\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Zgadzam si\u0119. &#8211; Tom u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, potwierdzaj\u0105c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ju\u017c dzwoni\u0119! &#8211; uradowa\u0142 si\u0119 David i wygramoli\u0142 pospiesznie z kieszeni kom\u00f3rk\u0119, w zamiarze pr\u0119dkiego zam\u00f3wienia najlepszego wszechobecnego did\u017ceja.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: center;\">**<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Panowie Kaulitz?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Hm?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bli\u017aniacy, dot\u0105d pogr\u0105\u017ceni w nami\u0119tnej dyskusji na temat nowego serialu telewizyjnego, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie ogl\u0105dali, przerwali rozmow\u0119 i spojrzeli na pytaj\u0105c\u0105 osob\u0119. By\u0142 to wysoki m\u0119\u017cczyzna w garniturze i o mi\u0142ym spojrzeniu. W r\u0119ku trzyma\u0142 notatnik, w kt\u00f3rym ca\u0142y czas zapisywa\u0142 jakie\u015b drobnostki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; \u017bycz\u0105 sobie panowie na uroczystym stole kawior, czy mo\u017ce jednak preferuj\u0105 najwy\u017cszej jako\u015bci ser ple\u015bniowy? &#8211; spyta\u0142, chwytaj\u0105c do prawej r\u0119ki o\u0142\u00f3wek, aby m\u00f3c zaraz zanotowa\u0107 odpowied\u017a bli\u017aniak\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; A fuj! &#8211; skomentowa\u0142 Bill, wywalaj\u0105c j\u0119zyk na znak obrzydzenia. &#8211; Chcemy naszych go\u015bci \u017cywi\u0107 dobrym jedzeniem, a nie ohydnymi rarytasami!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; W\u0142a\u015bnie &#8211; doda\u0142 Tom i machn\u0105\u0142 nerwowo r\u0119k\u0105 w kierunku m\u0119\u017cczyzny. &#8211; Niech pan si\u0119 odczepi, na lito\u015b\u0107 bosk\u0105, jeszcze dwa tygodnie do naszych urodzin! Po co to ca\u0142e zamieszanie?!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ale&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ci\u0105gle zawraca si\u0119 nam g\u0142owy takimi drobnostkami! Nam nie jest wa\u017cne, czy b\u0119dziemy je\u015b\u0107 sa\u0142atk\u0119 typu A czy typu B, my chcemy po prostu sp\u0119dzi\u0107 te urodziny w mi\u0142ej atmosferze i&#8230; razem! &#8211; krzykn\u0105\u0142 dredow\u0142osy, oblewaj\u0105c si\u0119 jednocze\u015bnie ciep\u0142em. Chcia\u0142 inaczej sformu\u0142owa\u0107 swoj\u0105 wypowied\u017a, ale nie potrafi\u0142 znale\u017a\u0107 odpowiednich s\u0142\u00f3w. Teraz by\u0142 \u015bwiadom tego, \u017ce wyszed\u0142 na starego romantyka, jednak by\u0142o mu ju\u017c wszystko jedno. Chcia\u0142 by\u0107 po prostu pozostawiony w spokoju, \u017ceby m\u00f3g\u0142 kontynuowa\u0107 rozmow\u0119 ze swoim bratem. Tak bardzo lubi\u0142 prowadzi\u0107 z nim pogaw\u0119dki &#8211; brat by\u0142 idealnym opowiadaczem&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Razem, nie razem, wszystko jedno! Reporterzy przyb\u0119d\u0105 na t\u0105 imprez\u0119, b\u0119d\u0105 o tym m\u00f3wi\u0107 w telewizji! W gazetach! To b\u0119dzie najwi\u0119ksze przyj\u0119cie w ca\u0142ych Niemczech! &#8211; sprzeciwi\u0142 mu si\u0119 m\u0119\u017cczyzna, drapi\u0105c si\u0119 po g\u0142owie. &#8211; I jedzenie odgrywa tutaj bardzo wa\u017cn\u0105 rol\u0119!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Dobrze, niech pan porozmawia z naszym menagerem &#8211; Tom kolejnym machni\u0119ciem d\u0142oni po\u017cegna\u0142 si\u0119 z m\u0119\u017cczyzn\u0105. To by\u0142o typowe dla ch\u0142opak\u00f3w; jak czego\u015b nie chcieli za\u0142atwia\u0107 samemu, wysy\u0142ali ka\u017cdego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry mia\u0142 do nich jak\u0105\u015b spraw\u0119, do swojego menagera, kt\u00f3ry potem z\u0142o\u015bci\u0142 si\u0119 na nich, \u017ce bli\u017aniacy obarczaj\u0105 go dodatkow\u0105 robot\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: center;\">**<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Bo\u017cesz ty m\u00f3j, w co wy si\u0119 ubierzecie?! To ju\u017c jutro, a wy nie macie jeszcze odpowiednich stroj\u00f3w przygotowanych! &#8211; panikowa\u0142 David, chodz\u0105c po pomieszczeniu w k\u00f3\u0142ku i trzymaj\u0105c si\u0119 przy tym r\u0119kami za g\u0142ow\u0119 jak wariat, kt\u00f3ry si\u0119 upewnia, czy ona si\u0119 tam aby na pewno jeszcze znajduje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0&#8211; Zachowujesz si\u0119 gorzej ni\u017c nasza matka, gdy przygotowywa\u0142a nas do jej w\u0142asnego \u015blubu &#8211; skrzywi\u0142 si\u0119 Bill, widz\u0105c poczynania producenta. Siedzia\u0142 na kanapie obok Toma, kiwaj\u0105c beznami\u0119tnie stop\u0105. By\u0142 wpatrzony w zegar wisz\u0105cy na \u015bcianie tu\u017c naprzeciwko, a raczej w jego wskaz\u00f3wki. Obserwowa\u0142, jak czas leci. Dla niego samo poj\u0119cie \u201eczas\u201d by\u0142o czym\u015b magicznym i dziwnym, czym\u015b, czego nie potrafi\u0142 sobie wyt\u0142umaczy\u0107. Wed\u0142ug niego czas mija\u0142 o wiele za szybko.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W ko\u0144cu to ju\u017c nazajutrz mia\u0142 by\u0107 ten wielki dzie\u0144, o kt\u00f3rym ju\u017c wsz\u0119dzie wok\u00f3\u0142 niego tak g\u0142o\u015bno. Wszyscy panikuj\u0105, histeryzuj\u0105, przypominaj\u0105 sobie o czym\u015b, o czym zapomnieli&#8230; a on? On sam nie czu\u0142 nic, sam\u0105 pustk\u0119. Czu\u0142 si\u0119, jak gdyby to nie by\u0142y jego i brata urodziny, tylko dzie\u0144, jak ka\u017cdy inny. Zastanawia\u0142 si\u0119 te\u017c, czemu wszyscy robi\u0105 z tego takie wielkie halo. O wiele bardziej wola\u0142by sp\u0119dzi\u0107 ten dzie\u0144 w ma\u0142ym gronie najbli\u017cszych, \u015bwi\u0119tuj\u0105c to co prawda hucznie, ale nie tak oficjalnie. Gdyby mia\u0142 o tym jakie\u015b zdanie, zrezygnowa\u0142by z ton jedzenia, z olbrzymiej salki balowej, z setek zaproszonych go\u015bci (po\u0142owy imion nawet nie kojarzy\u0142) i chocia\u017cby z tych wszystkich prezent\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Taka impreza go nie bawi\u0142a. Mimo, \u017ce to mia\u0142a by\u0107 jego osiemnastka, czyli jedna z najbardziej wa\u017cnych i pami\u0119tnych okazji w \u017cyciu cz\u0142owieka, chcia\u0142 to prze\u017cy\u0107 ca\u0142kiem zwyczajnie, tak jak wszystkie swoje dawne imprezy urodzinowe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale nie! &#8211; jego zdanie si\u0119 tutaj nie liczy\u0142o, ton\u0119\u0142o w tej ca\u0142ej fali zamieszania wok\u00f3\u0142 tego \u201ewspania\u0142ego dnia\u201d. Wsz\u0119dzie tylko dyskusje, planowanie, narzekanie, podniecenie, zamawianie, korygowanie, telefonowanie, rozkazywanie, rozpaczanie, &#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do cholery, to JEGO urodziny! Powinien czu\u0107 si\u0119 podczas nich rado\u015bnie, nie?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To czemu w og\u00f3le si\u0119 na nie nie cieszy\u0142?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ka\u017cdy przeci\u0119tny nastolatek cieszy\u0142by si\u0119 wizj\u0105 takiej imprezy. Da\u0142by wszystko za to, \u017ceby m\u00f3c prze\u017cy\u0107 swoje urodziny tak jak on. Jednak on nie by\u0142 przeci\u0119tnym nastolatkiem. On by\u0142 Billem Kaulitzem &#8211; gwiazd\u0105, bo\u017cyszczem dziewcz\u0119cych serc, osob\u0105 wzbudzaj\u0105c\u0105 w wielu ludzkich duszach podziw i zazdro\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142 tego ju\u017c po dziurki w nosie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czasem mia\u0142 ochot\u0119 by\u0107 zn\u00f3w tym dawnym, nieznanym, skromnym, ale zwariowanym ch\u0142opczykiem, jakim kiedy\u015b by\u0142&#8230; przed tym wszystkim, przed Tokio Hotel.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: center;\">**<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">W ko\u0144cu, wielki dzie\u0144&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od rana napi\u0119ty plan &#8211; przyjmowanie \u017cycze\u0144 i gratulacji w tym miejscu, potem w kolejnym, no i w efekcie ko\u0144cowym jeszcze gdzie\u015b indziej. Tyle razy si\u0119 w tym dniu przemieszczali, \u017ce powoli zapominali o tym, gdzie si\u0119 znajdowali. W ko\u0144cu te wszystkie hale by\u0142y takie podobne do siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bli\u017aniacy nie z\u0142o\u017cyli sobie nawzajem jednak jeszcze \u017cycze\u0144. Wed\u0142ug ich osobistej tradycji przemilczali mi\u0119dzy sob\u0105 w ci\u0105gu dnia ten fakt, \u017ce w og\u00f3le maj\u0105 urodziny. Ich plany wygl\u0105da\u0142y tak jak co roku: p\u00f3\u017anym wieczorem &#8211; a tym razem raczej p\u00f3\u017an\u0105 noc\u0105 &#8211; pow\u0119druj\u0105 do jednego ze swoich pokoi, albo do Toma, albo Billa. Tam zrobi\u0105 sobie swoj\u0105 wsp\u00f3ln\u0105, ma\u0142\u0105 imprez\u0119, kt\u00f3ra b\u0119dzie si\u0119 sk\u0142ada\u0142a z j\u0119czeniem na \u0142\u00f3\u017cku, jak bardzo to s\u0105 najedzeni i upici, z\u0142o\u017ceniu sobie \u017cycze\u0144 i podarowaniu prezent\u00f3w. W ko\u0144cu po prostu zasn\u0105 tak, jak im si\u0119 przytrafi &#8211; ubrani, nie umyci, razem, na jednym \u0142\u00f3\u017cku. B\u0119d\u0105 chrapa\u0107 i wierci\u0107 si\u0119, a rano obudz\u0105 si\u0119, nie pami\u0119taj\u0105c niczego z poprzedniego dnia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Typowe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">Impreza przygotowywana przez producent\u00f3w okaza\u0142a si\u0119 jednym wielkim niewypa\u0142em. Nieznajomi go\u015bcie, nieznany did\u017cej (a jednak podobno najlepszy z najlepszych!), nieznane jedzenie. Wszystko by\u0142o takie obce i niemi\u0142e.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pragn\u0119li ju\u017c tak bardzo, \u017ceby to wszystko si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Nie mogli si\u0119 ju\u017c doczeka\u0107 tej chwili, kiedy w ko\u0144cu znajd\u0105 si\u0119 razem, sami w tym zbawicielskim pokoju, gdzie nie b\u0119dzie marudz\u0105cych nad uchem menager\u00f3w i wrzeszcz\u0105cych do ucha dziewczyn.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">B\u0119d\u0105 tylko oni, cisza i spok\u00f3j. Poczuj\u0105 si\u0119 wreszcie jak w domu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">Wszystko by\u0142o zdecydowanie przereklamowane, jak Bill ju\u017c szybko stwierdzi\u0142. By\u0142o sztywno i po prostu nudno. Za oficjalne, jak na jego oko. Zasypia\u0142 prawie na swoim krze\u015ble, podczas gdy namawiano go do skosztowania kawioru, kt\u00f3ry jednak mimo protest\u00f3w Kaulitz\u00f3w podano.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Snobistyczne to ca\u0142e &#8211; warkn\u0105\u0142 Tom jak na zawo\u0142anie do ucha bli\u017aniaka, krzywi\u0105c si\u0119. Bill przytakn\u0105\u0142 bez emocji i wzi\u0105\u0142 \u0142yka szampana. Uf, przynajmniej ten sprawia\u0142, \u017ce jako\u015b zaczyna\u0142 si\u0119 czu\u0107&#8230; lepiej. Rado\u015bniej, cieplej. Spogl\u0105da\u0142 wtedy na \u015bwiat zza r\u00f3\u017cowych okular\u00f3w. By\u0142 taki wolny, m\u00f3g\u0142 wszystko! Mo\u017ce jeszcze jeden \u0142yczek?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Bill, nie upij si\u0119 za bardzo &#8211; szturchn\u0105\u0142 go brat, widz\u0105c, jak g\u0142owa Billa zaczyna si\u0119 powoli kiwa\u0107. Ten u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do niego i jak na zawo\u0142anie od\u0142o\u017cy\u0142 kieliszek. Wsta\u0142 z miejsca i poci\u0105gn\u0105\u0142 zaskoczonego dredow\u0142osego za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Chod\u017a, trzeba troch\u0119 rozkr\u0119ci\u0107 t\u0105 imprez\u0119! &#8211; krzykn\u0105\u0142 i zata\u0144czy\u0142 przed nim, wskazuj\u0105c palcem na \u015brodek pomieszczenia. &#8211; Mo\u017cemy troch\u0119 pota\u0144czy\u0107, zagra\u0107 w butelk\u0119 albo&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Gramy w butelk\u0119!! &#8211; uradowa\u0142 si\u0119 dredow\u0142osy i u\u015bmiechn\u0105\u0142 szelmowsko, r\u00f3wnie\u017c wstaj\u0105c z miejsca. &#8211; Tyle tu nieznajomych, \u0142adnych dziewczyn, to mo\u017cna si\u0119 troch\u0119 zabawi\u0107&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Oh, Tom, ty tylko o jednym &#8211; Bill przekr\u0119ci\u0142 oczami na znak, jednak mimo tego u\u015bmiech nie spe\u0142z\u0142 mu z twarzy. Podbieg\u0142 do did\u017ceja i wyrwa\u0142 mu mikrofon z r\u0119ki, aby zacz\u0105\u0107 przem\u00f3wienie. &#8211; Ladies and gentleman, prosz\u0119 pos\u0142ucha\u0107! Zaczynamy zabaw\u0119! Kto chce zagra\u0107 z nami w butelk\u0119, prosz\u0119 przej\u015b\u0107 na \u015brodek sali!!! &#8211; wykrzycza\u0142 perfekcyjnie, po czym podzi\u0119kowa\u0142 did\u017cejowi, odda\u0142 temu mikrofon i wr\u00f3ci\u0142 do swojego brata. Ten opr\u00f3\u017cnia\u0142 w\u0142a\u015bnie butelk\u0119 z szampanem, aby mo\u017cna by\u0142o j\u0105 u\u017cy\u0107 do zabawy. Bill wskaza\u0142 na to palcem i podni\u00f3s\u0142 wysoko brwi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ty co? Nie mog\u0142e\u015b wzi\u0105\u0107 ju\u017c jednej pustej?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nieeee, ja lubi\u0119 hardkor &#8211; u\u015bmia\u0142 si\u0119 blondyn, odrywaj\u0105c usta od butelki. W ko\u0144cu z\u0142apa\u0142 brata za rami\u0119 i razem pobiegli na \u015brodek sali, gdzie zebra\u0142a si\u0119 ju\u017c spora grupka ch\u0119tnych dziewczyn i ch\u0142opak\u00f3w do zabawy. Bill na ten widok klasn\u0105\u0142 w d\u0142onie, szturchn\u0105\u0142 brata i szybkim ruchem poustawia\u0142 wszystkich w k\u00f3\u0142ku. Z podnieceniem uj\u0105\u0142 butelk\u0119 i zakr\u0119ci\u0142 j\u0105, m\u00f3wi\u0105c przy tym:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Na kogo wska\u017ce, ten musi mnie&#8230; hmm&#8230; tak na \u0142agodny pocz\u0105tek, przytuli\u0107 &#8211; powiedzia\u0142, wyszczerzaj\u0105c z\u0119by. Tom roze\u015bmia\u0142 si\u0119, a gdy Bill spojrza\u0142 na niego, \u017ceby dowiedzie\u0107 si\u0119, o co temu chodzi, to dredziarz machn\u0105\u0142 tylko r\u0119k\u0105 i wyszepta\u0142 \u201eCienias!\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Spust butelki zatrzyma\u0142 si\u0119, wskazuj\u0105c na pewn\u0105 dziewczyn\u0119 z d\u0142ugimi blond w\u0142osami, kt\u00f3ra pisn\u0119\u0142a z podekscytowania. Podpe\u0142z\u0142a do Billa i rzuci\u0142a mu si\u0119 w ramiona, mocno \u015bciskaj\u0105c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Mhmm&#8230; Dobrze ju\u017c, dobrze &#8211; pr\u00f3bowa\u0142 j\u0105 brunet odgoni\u0107, lecz ta przyssa\u0142a si\u0119 do niego na dobre.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; A won st\u0105d! &#8211; Tom zaingerowa\u0142 w spraw\u0119 i mocnym poci\u0105gni\u0119ciem od\u0142\u0105czy\u0142a dziewczyn\u0119 od swojego brata. Zaprowadzi\u0142 j\u0105 na swoje dawne miejsce i poda\u0142 jej butelk\u0119. &#8211; Teraz ty kr\u0119cisz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; \u0141iii! &#8211; pisn\u0119\u0142a blondynka i chwyci\u0142a flaszk\u0119. &#8211; No to ten, kt\u00f3rego wybierze butelka, musi&#8230; musi mnie poca\u0142owa\u0107 w usta! &#8211; zachichota\u0142a, ilustruj\u0105c Billa z ognikami w oczach. Ten pomodli\u0142 si\u0119 w duchu, \u017ceby nie by\u0142 zn\u00f3w jej ofiar\u0105. Butelka kr\u0119ci\u0142a si\u0119, kr\u0119ci\u0142a, kr\u0119ci\u0142a&#8230; po czym zatrzyma\u0142a si\u0119, wskazuj\u0105c na Toma.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Jea, bejbe &#8211; Dredziarz zatar\u0142 r\u0119ce cwaniacko, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 podpe\u0142zn\u0105\u0142 w kierunku dziewczyny, w zamiarze poca\u0142owania jej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bill, patrz\u0105c na niewinny poca\u0142unek brata z t\u0105 lafirynd\u0105, kt\u00f3ra go przed chwil\u0105 ob\u015bciskiwa\u0142a, poczu\u0142 si\u0119 nieco nieswojo. Nie lubi\u0142 widoku Toma podrywaj\u0105cego inne dziewczyny, nawet, je\u015bli to by\u0142a tylko zabawa&#8230; Sam nie wiedzia\u0142, czemu tak by\u0142o. Przecie\u017c nie zabrania\u0142 bratu ca\u0142owania si\u0119, m\u00f3g\u0142 robi\u0107, co chcia\u0142. Jego \u017cycie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale jednak, to dziwne mrowienie w okolicach podbrzusza by\u0142o i nie m\u00f3g\u0142 tego wymaza\u0107&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; No to teraz &#8211; g\u0142os brata wyrwa\u0142 go z swoich przemy\u015ble\u0144 &#8211; na kogo wska\u017ce butelka, ten b\u0119dzie musia\u0142 poca\u0142owa\u0107 mnie, Toma, po francusku! &#8211; krzykn\u0105\u0142 i za\u015bmia\u0142 si\u0119. Wszystkie dziewczyny w k\u00f3\u0142eczku zacz\u0119\u0142y wzdycha\u0107 i trz\u0105\u015b\u0107 si\u0119 z podniecenia. Bill jednak czu\u0142, jakby mia\u0142 za chwil\u0119 pu\u015bci\u0107 pawia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tom chwyci\u0142 butelk\u0119 po szampanie. Mocnym, pewnym ruchem wprawi\u0142 j\u0105 w ruch, tak, \u017ce kr\u0119ci\u0142a si\u0119 przez d\u0142ugi czas. Niekt\u00f3re z dziewczyn zacz\u0119\u0142y piszcze\u0107 i ledwo co powstrzymywa\u0142y si\u0119 przed rzuceniem si\u0119 na butelk\u0119 i zatrzymaniem jej w\u0142asnor\u0119cznie. Ch\u0142opacy znajduj\u0105cy si\u0119 w k\u00f3\u0142eczku wzdychali, martwi\u0105c si\u0119, \u017ce spust wska\u017ce na jednego z nich.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bill obserwowa\u0142 u\u015bmiech na twarzy brata, kt\u00f3ry nagle zacz\u0105\u0142 powoli zanika\u0107&#8230; Wszyscy wok\u00f3\u0142 wstrzymali dech. Brunet spojrza\u0142 na butelk\u0119. Spust wskazywa\u0142 na nikogo innego, jak na niego&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ca\u0142uj go, ca\u0142uj go!!! &#8211; wrzasn\u0119\u0142o par\u0119 os\u00f3b w k\u00f3\u0142eczku, klaszcz\u0105c z podnieceniem w r\u0119ce. Takiego czego\u015b si\u0119 nie spodziewa\u0142y! Ca\u0142uj\u0105cy si\u0119 Kaulitzowie, to dopiero widok godny tej imprezie!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; To m\u00f3j brat, do cholery! &#8211; krzykn\u0105\u0142 Bill, nadal nie umiej\u0105cy poj\u0105\u0107 tego, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego zacz\u0119\u0142o dzia\u0107. Wszystko dzia\u0142o si\u0119 nagle tak szybko. Wszyscy rzucili si\u0119 na niego, targaj\u0105c w kierunku brata. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 wyrywa\u0107, wrzeszcz\u0105c, \u017ce nie mo\u017ce, to jego brat, nie mo\u017ce, to zabronione, ale oni ze \u015bmiechem zapewniali go, \u017ce nic nie b\u0119dzie. \u201eTakie s\u0105 regu\u0142y gry! Nie b\u0105d\u017a mi\u0119czakiem! To tylko zabawa!\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bill, zanim si\u0119 spostrzeg\u0142, znajdowa\u0142 si\u0119 przed Tomem, kt\u00f3ry patrzy\u0142 na niego z olbrzymimi oczami. Wiedzia\u0142, \u017ce ten musia\u0142 w tej chwili czu\u0107 dok\u0142adnie to samo, co on&#8230; Strach. Niepewno\u015b\u0107. Zamieszanie. Jednak zdziwi\u0142o go to, \u017ce jednej rzeczy nie czu\u0142. Obrzydzenia. Nie&#8230; W ko\u0144cu osoba przed nim to Tom, ten jego ukochany bli\u017aniak, kt\u00f3ry go nie m\u00f3g\u0142 brzydzi\u0107, w niczym&#8230; A jednak powinien, przecie\u017c w\u0142a\u015bnie z tego powodu, \u017ce to jego brat!!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Boj\u0119 si\u0119 &#8211; wyszepta\u0142 cicho, tak, \u017ce tylko dredow\u0142osy m\u00f3g\u0142 go us\u0142ysze\u0107. Ten z\u0142apa\u0142 jego d\u0142o\u0144 i zacz\u0105\u0142 j\u0105 g\u0142aska\u0107. Brunet j\u0119kn\u0105\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie b\u00f3j si\u0119. Wyobra\u017a sobie, \u017ce ich wszystkich tu nie ma&#8230; &#8211; odpowiedzia\u0142 czule, wpatruj\u0105c si\u0119 w pi\u0119kne, kasztanowe oczy bli\u017aniaka. Palcem star\u0142 kropl\u0119 potu, kt\u00f3ra pojawi\u0142a si\u0119 na czole Billa. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i pog\u0142adzi\u0142 mu w\u0142osy d\u0142oni\u0105 &#8211; Nie b\u00f3j si\u0119&#8230; Jestem z tob\u0105&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po czym przybli\u017cy\u0142 si\u0119 do niego i po\u0142o\u017cy\u0142 swoje wargi na jego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W tym momencie wok\u00f3\u0142 nich ucich\u0142o, tak, \u017ce mogli swobodnie pomy\u015ble\u0107, \u017ce s\u0105 sami, bezpieczni&#8230; Brunet mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce serce mu stan\u0119\u0142o w miejscu. Serce, jak i czas. Nie umia\u0142 si\u0119 na niczym skupi\u0107. Mia\u0142 w\u0142a\u015bnie poca\u0142owa\u0107 brata! Do diabli! BRATA!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zmrozi\u0142o jego wargi, lecz ciep\u0142o odchodz\u0105ce od brata rozkosznie je ogrzewa\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zamkn\u0105\u0142 powoli oczy i po\u0142o\u017cy\u0142 dr\u017c\u0105c\u0105 d\u0142o\u0144 na ramieniu Toma. W podbrzuszu poczu\u0142 zn\u00f3w znajome mrowienie, kt\u00f3re z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 by\u0142o coraz silniejsze&#8230; Czu\u0142, jakby mia\u0142o go za chwil\u0119 wysadzi\u0107 w powietrze&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eCo si\u0119 tak denerwujesz? To tylko zabawa!\u201d &#8211; pr\u00f3bowa\u0142 sobie wm\u00f3wi\u0107, lecz na daremno. Nie potrafi\u0142. Wiedzia\u0142, \u017ce to nie mo\u017ce by\u0107 tylko gra&#8230; Gdyby tak by\u0142o, nie by\u0142by taki zestresowany&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W jego g\u0142owie znajdowa\u0142 si\u0119 taki wir my\u015bli, \u017ce powoli gubi\u0142 si\u0119 we wszystkim. By\u0142 wystraszony, sp\u0142oszony. Chcia\u0142 st\u0105d uciec. Ale zarazem by\u0142o tak przyjemnie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tom obj\u0105\u0142 go w pasie, na co wiele dziewczyn wok\u00f3\u0142 zachichota\u0142o. Powoli zacz\u0105\u0142 porusza\u0107 ustami. Przez cia\u0142o Billa przesz\u0142y dreszcze, intensywne dreszcze. Czu\u0142 si\u0119 jak na torturach. Okrutnych, a zarazem takich intymnych&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czy to, co robili, by\u0142o dobre?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W ka\u017cdym razie, by\u0142a to nowo\u015b\u0107 dla bruneta&#8230; Zdoby\u0142 nowe do\u015bwiadczenie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kolczyk dredow\u0142osego wbija\u0142 mu si\u0119 w warg\u0119. Nie by\u0142o to bolesne. To by\u0142o podniecaj\u0105ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rozchyli\u0142 delikatnie usta, a Tom, jak napalone, dzikie zwierz\u0119, od razu wykorzysta\u0142 t\u0105 okazj\u0119 i szybko wsun\u0105\u0142 j\u0119zyk do jamy ustnej Billa. A mo\u017ce ten pospiech wynika\u0142 z stresu?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdy ko\u0144c\u00f3wki ich j\u0119zyk\u00f3w si\u0119 spotka\u0142y, przywarli do siebie ca\u0142ym cia\u0142em, jakby nie chcieli, \u017ceby ten drugi nagle przesta\u0142, odszed\u0142&#8230; Dziwne, ale im si\u0119 to ca\u0142e nawet podoba\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pobawili si\u0119 przez chwil\u0119 j\u0119zykami, przy czym kolczyk Billa dra\u017cni\u0142 Toma w taki przyjemny spos\u00f3b. S\u0142yszeli klikanie aparat\u00f3w cyfrowych wok\u00f3\u0142 nich, dostrzegali b\u0142ysk fleszy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To wszystko ich nie obchodzi\u0142o. Chcieli wykorzysta\u0107 okazj\u0119 i skosztowa\u0107 ten poca\u0142unek w pe\u0142ni.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pami\u0119tna chwila w ich \u017cyciu&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: center;\">**<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">Przez reszt\u0119 imprezy nikt nie m\u00f3wi\u0142 nic na temat owego szokuj\u0105cego poca\u0142unku mi\u0119dzy bli\u017aniakami Kaulitz. Bawili si\u0119 dalej, jedli, pili, ta\u0144czyli. Bill trzyma\u0142 si\u0119 jednak daleko od Toma. Nie chcia\u0142 go spotyka\u0107, by\u0142 za bardzo zawstydzony.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tysi\u0105ce my\u015bli go dr\u0119czy\u0142y. Czemu to zrobi\u0142? Czemu mu si\u0119 to tak podoba\u0142o? Mogli przecie\u017c zrezygnowa\u0107 z tego. Fakt, wyszliby na mi\u0119czak\u00f3w, ale przynajmniej nic by si\u0119 nie sta\u0142o&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czu\u0142 setki wzrok\u00f3w na sobie. To by\u0142o wiadome &#8211; niewinny poca\u0142unek podczas gry, a i tak wielka sensacja.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ciekawe, co menager i producenci powiedz\u0105 na ten temat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gustav i Georg zaczepiali go wiele razy tego wieczoru, wypytuj\u0105c si\u0119 go o ten poca\u0142unek. Do diab\u0142a z nimi! Nie mog\u0105 go zostawi\u0107 w spokoju? Chcia\u0142 by\u0107 sam, skonfrontowa\u0107 si\u0119 ze swoimi my\u015blami, chcia\u0142 u\u0142o\u017cy\u0107 sobie to wszystko w g\u0142owie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">P\u00f3\u017aniej&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Bill?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To by\u0142 pierwszy raz od momentu poca\u0142unku, kiedy Tom si\u0119 do niego odezwa\u0142. Nie umia\u0142 mu spojrze\u0107 w oczy. Unika\u0142 jego wzroku jak ognia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wstydzi\u0142 si\u0119 siebie, czu\u0142 si\u0119 \u017ale w swoim ciele, by\u0142 brudny, zrobi\u0142 co\u015b zakazanego&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Zostaw mnie w spokoju &#8211; odprawi\u0142 go, wpatruj\u0105c si\u0119 w \u015bcian\u0119, z kieliszkiem szampana w r\u0119ku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Bill&#8230; Chcia\u0142em ci tylko powiedzie\u0107, \u017ce dla naszego bezpiecze\u0144stwa wola\u0142bym zrezygnowa\u0107 z naszego p\u00f3\u017aniejszego spotkania w pokoju. Okej?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Brunet skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, jednak poczu\u0142, jak zlewa mu si\u0119 wszystko w \u017co\u0142\u0105dku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przerwali tradycj\u0119, zrezygnowali z wszystkiego, tylko z powodu tego g\u0142upiego poca\u0142unku&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A on przecie\u017c tak bardzo chcia\u0142 by\u0107 z bratem, tak bardzo go&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pragn\u0105\u0142?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eNie, nie pragniesz brata! To niemo\u017cliwe!\u201d &#8211; pr\u00f3bowa\u0142 wm\u00f3wi\u0107 sobie w my\u015blach. \u201eProsz\u0119, nie&#8230;\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Opar\u0142 g\u0142ow\u0119 o lad\u0119 baru, przy kt\u00f3rym w\u0142a\u015bnie siedzia\u0142. Zamkn\u0105\u0142 oczy i pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 uspokoi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zacz\u0105\u0142 si\u0119 zastanawia\u0107 nad tym, co czuje do brata&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mi\u0142o\u015b\u0107, to jasne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale jak\u0105?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D\u0142o\u0144 z szampanem zacz\u0119\u0142a mu dr\u017ce\u0107. Po\u0142o\u017cy\u0142 j\u0105 na lad\u0119 i przytrzyma\u0142 drug\u0105, chc\u0105c powstrzyma\u0107 j\u0105 od tego dr\u017cenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: center;\">**<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">Le\u017ca\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku, by\u0142o ju\u017c d\u0142ugo po imprezie, a on nie potrafi\u0142 zasn\u0105\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chcia\u0142 tak bardzo zapomnie\u0107 o tym wszystkim, ale nie potrafi\u0142&#8230; to by\u0142o za ci\u0119\u017ckie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagle us\u0142ysza\u0142 pukanie do drzwi. Uni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119, mrugaj\u0105c oczami w ciemno\u015bciach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Prosz\u0119!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kto\u015b wkrad\u0142 si\u0119 pospiesznie do \u015brodka, zamykaj\u0105c drzwi najciszej, jak potrafi\u0142. Milcz\u0105c, pod\u0105\u017cy\u0142 na palcach do \u0142\u00f3\u017cka i po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 obok Billa. Brunet by\u0142 zaskoczony, ale nie powiedzia\u0142 nic, gdy rozpozna\u0142 ow\u0105 osob\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W ko\u0144cu tak d\u0142ugo o niej my\u015bla\u0142&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Te\u017c nie umiesz zasn\u0105\u0107? &#8211; spyta\u0142 Toma, kurcz\u0105c si\u0119. Jego obecno\u015b\u0107 go peszy\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie&#8230; ci\u0105gle my\u015bl\u0119 o tobie &#8211; przyzna\u0142 si\u0119 dredow\u0142osy, przybli\u017caj\u0105c si\u0119 do brata. Przytuli\u0142 si\u0119 mocno do niego, jak ma\u0142e dziecko, kt\u00f3re przychodzi do mamy, \u017ceby pocieszy\u0142a je po koszmarze nocnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bill zamkn\u0105\u0142 oczy i obj\u0105\u0142 brata ramieniem. Tom opu\u015bci\u0142 g\u0142ow\u0119 bezw\u0142adnie na jego klatk\u0119 piersiow\u0105 i przycisn\u0105\u0142 twarz do niej mocno.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Zrobili\u015bmy co\u015b z\u0142ego? &#8211; spyta\u0142 Bill w ko\u0144cu, g\u0142adz\u0105c jego dredy. Ten westchn\u0105\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Dla nich to mo\u017ce co\u015b z\u0142ego&#8230; ale dla mnie to by\u0142a najcudowniejsza rzecz w moim \u017cyciu &#8211; wyszepta\u0142 i uni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119. Spojrza\u0142 brunetowi prosto w oczy, co tego natychmiast zdezorientowa\u0142o. Jego oczy posiada\u0142y tak\u0105 nieznan\u0105, rozkoszn\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Obiecasz, \u017ce mnie nigdy nie opu\u015bcisz? &#8211; upewni\u0142 si\u0119 dredow\u0142osy, przybli\u017caj\u0105c si\u0119 do twarzy Billa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Obiecuj\u0119&#8230; &#8211; odpowiedzia\u0142 i zamkn\u0105\u0142 oczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zrozumia\u0142 co\u015b. Niewa\u017cne, co inni my\u015bl\u0105. Wa\u017cne s\u0105 jego uczucia, jego poczucie bezpiecze\u0144stwa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A przy bracie w\u0142a\u015bnie si\u0119 tak czu\u0142&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dla niego m\u00f3g\u0142by uton\u0105\u0107 nawet ca\u0142y \u015bwiat, gdyby m\u00f3g\u0142 by\u0107 tylko przy Tomie&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<strong>autor:<\/strong> <strong>Maxima<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>autor: Maxima (Polska) You and me it&#8217;s pulling me down Tearing me down piece by piece And you can&#8217;t see that it&#8217;s like a disease Killing me now it&#8217;s so hard to breathe To mia\u0142y by\u0107 ich najlepsze urodziny wszech czas\u00f3w. Mia\u0142o<\/p>\n<p class=\"link-more\"><a class=\"myButt \" href=\"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/2008\/11\/16\/urodziny-pl\/\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_exactmetrics_skip_tracking":false,"_exactmetrics_sitenote_active":false,"_exactmetrics_sitenote_note":"","_exactmetrics_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[],"class_list":["post-16007","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ff-jednodilky"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16007","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16007"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16007\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":79435087,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16007\/revisions\/79435087"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16007"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16007"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/twincestblog.cz\/domains\/twincestblog.cz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16007"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}